Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biosilk jedwab. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biosilk jedwab. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 grudnia 2013

Recenzja - Biosilk jedwab do włosów

Kulowy już jedwab do włosów z filmy Biosilk, czy naprawdę jest taki dobry? Z moich doświadczeń z tym produktem muszę powiedzieć,że niekoniecznie.
 Dostępny jest prawie w każdej drogerii, za cenę ok, 6zł za pojemność 15 ml. Istnieja także większe opakowania.

 Plusy:
  • wygładza włosy
  • nadaje im miękkości i blasku
  • zabezpiecza końcówki przed rozdwajaniem (silikonami)
  • sprawia, że wyglądają na zdrowsze (chwilowo)
  • odpowiednia konsystencja
Minusy:
  • po dłuższym stosowaniu POTWORNIE przesusza końce
  • obciąża włosy (jeżeli ktoś go nie umiejętnie nałoży)
  • okropny skład (prawie same sylikony i alkohol)
  • brak pompki
   Staram się pielęgnować włosy w sposób dobry i podcinać je raz na 3-4 miesiące. Przed użyciem jedwabiu były w idealnym stanie. Na moich cienkich i delikatnych włosach już po miesiącu regularnego stosowania ( 2 razy w tygodniu) zrobił z nich jedną wielką tragedię. Zaczęły się puszyć co nigdy wcześniej im się nie zdarzało. Przesuszyły się niemiłowanie - nie zmieniłam nic w pielęgnacji oprócz jedwabiu. Na pewno nigdy więcej nie sięgnę po ten produkt.

  Jedwab może być dobry dla posiadaczek długich i gęstych włosów. Używany raz na jakiś czas ( max. raz - dwa razy w miesiącu) nie powinien wyrządzić żadnej krzywy. Ja jednak odradzam i polecam zakupienie jakiegoś innego jedwabiu np. jedwabiu Green Pharmacy lub ojejku z Marion - który sama w tej chwili używam i uważam, że jest świetny.

Dla wtajemniczonych
Skład: Cyclomethicone, Dimethicone, SD/Alkohol 40B, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolized Silk, Octyl Methoxycinnamate, Parfum, C 12-15 Alkyl Benzoate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben