Pamiętnik Księżniczki to książka napisana przez Meg Cabot znaną autorkę powieści dla nastolatek. Mia główna bohaterka powieści ma lat 14 gdy dowiaduje się, że jest jedyną następczynią tronu w małym europejskim kraju Gewonia.
Wszystko to dzieje się w dość zabawnych okolicznościach. Ojciec
zaprosił Mie do restauracji i tłumaczył jej, że nie może mieć już
potomstwa, a ona przez to, że jest jego jedynym dzieckiem, automatycznie
dziedziczy po nim tron. Po tej informacji Mia była w takim szoku, że
zakrztusiła się obiadem, który właśnie jadła, następnie wybiegła z
restauracji i trafiła do zoo ze zwierzętami. Rodzice Mii od jej narodzin
nie są razem. Ojciec mieszka w Genowi, a jej matka razem nią w Nowym Jorku.
Mii nie podoba się, że za kilka lat odziedziczy tron swojego ojca i
będzie rządzić całym krajem. Co wydało mi się dziwne, bo gdybym to ja
miała zostać królową jakiegoś kraju, byłabym bardzo szczęśliwa.
Naprawdę warto przeczytać Pamiętnik księżniczki. Gdy ja czytałam tę
powieść, to nie mogłam się od niej oderwać. Książkę czytałam dosłownie
wszędzie; szkole - na lekcjach, przez co miałam nieprzyjemności u kilku
nauczycieli, w autobusie, naturalnie także w domu, wszędzie gdzie tylko
się dało. Nie dziwię się, że powieść została przetłumaczona na wiele
języków, stała się światowym bestsellerem i na jej podstawie został nakręcony film. Pamiętnik księżniczki poleciła
mi moja koleżanka z klasy, za co jestem jej bardzo wdzięczna. W książce
nie podobała mi się tylko jedna rzecz to, że nie mogłam się od niej
oderwać.
Data publikacji 04 lutego 2011
sobota, 25 kwietnia 2015
czwartek, 13 listopada 2014
Outfit of the day #2 - jesień w pełni
W tym roku mamy przepiękną polską jesień. Pogada marzenie - słonecznie i ciepło. Ja poproszę taką jesień zawsze. Korzystając z okazji postanowiłam wybrać się do parku i porobić kilka zdjęć oraz nagrać na mój kanał na You Tube "Get ready with me".
Kurtka SinSay
Spódnica New Yorker
Bluzka Hause
Trampki Auchan
Naszyjnik DIY
GET READY WITH ME! ❤ - edycja jesienna
środa, 23 lipca 2014
RECENZJA: Suchy szampon Batiste, czy naprwdę warto? (wersja tropikalna)
Ostatnimi czasy w Polsce stały się ogromnie popularne suche szampony z firmy Bstiste. Wiele osób je zachwala mówiąc, że to najlepsze suche szampony dostępne na rynku. Skuszona tymi wszystkimi pozytywnymi opiniami postanowiłam sama je przetestować.
PLUSY:
- Wygodny aplikator w postaci sprayu
- Dobrze się wyczesuje ze skóry głowy nie pozostawiając białego osadu
- Po wmasowaniu go w skórę głowy unosi włosy od nasady
- Odświeża włosy – zbiera nadmiar sebum, przez co włosy są świeższe
- Rewelacyjnie pachnie
MINUSY:
- Słaba wydajność
APLIKACJA:
W przypadku tego suchego
szamponu aplikacja jest ułatwiona dzięki wygodnemu sprayu, który
równomiernie rozpyla produkt na włosach. Należy jednak uważać by
aplikować go z odległości ok. 30cm od skóry głowy. Następnie
delikatnie wytrzepać go rękoma i gotowe.
Moim zdaniem produkt jest
fenomenalny w przypadkach, kiedy musimy nagle wyjść z domu, a nasze
włosy nie wyglądają zbyt dobrze. Nie jest to jednak zastępca
zwykłego mycia włosów wodą wraz z szamponem. Po dokładnym
wyczesaniu produktu z włosów delikatnie je unosi i sprawia, że są
nie tylko świeższe, ale także przepięknie pachną kokosem.
Kupić go można m.i w drogerii
Hebe, cena ok. 15zł.
piątek, 6 grudnia 2013
Recenzja: Szampon Nivea Volume Sensation
Szampon Nivea Volume Sensation przeznaczony jest do włosów cienki i pozbawianych objętości. Czyli teoretycznie coś idealnego dla mnie - posiadaczki małej ilości cieniutkich włosków. W praktyce okazał się jednak bardzo przeciętny. Ale najpierw kilka słów od producenta.
Plusy:
- dobra konsystencja
- dobrze się pieni
- przyjemnie pachnie (dosyć liściasto)
- przyjemny dla skóry głowy
- nie domywa włosów
- nie zauważyłam większej objętości
- mało wydajny
Jak dla mnie okazał się być średni żeby nie powiedzieć beznadziejny. Wystarczył mi raptem na półtorej miesiąca. Miałam wrażenia, że nie domywa dokładnie moich włosów (głownie koło uszu). Nie liczyłam tutaj na wielką objętość po użyciu tego produktu, ale nie podejrzewałam, także że może je obciążyć. Pomimo tego, że jest tani i łatwo dostępny nie jest godny polecenia. Na rynku istnieje dużo więcej lepszych szamponów w podobnej cenie.
Skład:
wtorek, 3 grudnia 2013
Recenzja - Biosilk jedwab do włosów
Kulowy już jedwab do włosów z filmy Biosilk, czy naprawdę jest taki dobry? Z moich doświadczeń z tym produktem muszę powiedzieć,że niekoniecznie.
Dostępny jest prawie w każdej drogerii, za cenę ok, 6zł za pojemność 15 ml. Istnieja także większe opakowania.
Plusy:
Jedwab może być dobry dla posiadaczek długich i gęstych włosów. Używany raz na jakiś czas ( max. raz - dwa razy w miesiącu) nie powinien wyrządzić żadnej krzywy. Ja jednak odradzam i polecam zakupienie jakiegoś innego jedwabiu np. jedwabiu Green Pharmacy lub ojejku z Marion - który sama w tej chwili używam i uważam, że jest świetny.
Dla wtajemniczonych
Skład: Cyclomethicone, Dimethicone, SD/Alkohol 40B, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolized Silk, Octyl Methoxycinnamate, Parfum, C 12-15 Alkyl Benzoate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben
Dostępny jest prawie w każdej drogerii, za cenę ok, 6zł za pojemność 15 ml. Istnieja także większe opakowania.
Plusy:
- wygładza włosy
- nadaje im miękkości i blasku
- zabezpiecza końcówki przed rozdwajaniem (silikonami)
- sprawia, że wyglądają na zdrowsze (chwilowo)
- odpowiednia konsystencja
- po dłuższym stosowaniu POTWORNIE przesusza końce
- obciąża włosy (jeżeli ktoś go nie umiejętnie nałoży)
- okropny skład (prawie same sylikony i alkohol)
- brak pompki
Jedwab może być dobry dla posiadaczek długich i gęstych włosów. Używany raz na jakiś czas ( max. raz - dwa razy w miesiącu) nie powinien wyrządzić żadnej krzywy. Ja jednak odradzam i polecam zakupienie jakiegoś innego jedwabiu np. jedwabiu Green Pharmacy lub ojejku z Marion - który sama w tej chwili używam i uważam, że jest świetny.
Dla wtajemniczonych
Skład: Cyclomethicone, Dimethicone, SD/Alkohol 40B, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolized Silk, Octyl Methoxycinnamate, Parfum, C 12-15 Alkyl Benzoate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben
wtorek, 17 września 2013
RECENZJA: Krem Garnier Hydra Adapt (skóra normalna oraz sucha)
Kilka tygodni temu w moje posiadanie trafił nowy krem od firmy Garnier - Hydra Adapt. Zakupiłam wersję to cery normalnej i suchej. W sumie rodzai jest pięć.
Źródło: http://kobieta.onet.pl/uroda/nowosc-garnier-hydra-adapt-zrodlo-nawilzenia/5gt5v
Cena: 12.99zł
Dostępność: Praktycznie każda drogeria ( Rossmann, Natura itp.)
Pojemność: Standardowa jak na krem do twarzy 50ml
Opakowanie: Wygnana tubka, aplikuje odpowiednią ilość produktu. Jest zdecydowanie bardziej higieniczna niż słoiczek.
Konsystencja: Bardziej żelowa iż kremowa, dosyć lekka.
Kilka słów od producenta: Jest to bardzo lekki i szybko wchłaniający produkt. Ma zapewnić nam dogłębne oraz długotrwałe nawilżanie do 24h.
Moje oczekiwania: Moja skóra nie jest zbyt wymagająca. Nigdy nie była jakoś wybitnie przesuszona. Potrzebuje jedynie delikatnego nawilżenia oraz pielęgnacji.
Działanie: Krem ten nawilżał wspaniale przez naprawdę długi czas. Lecz niebyły to aż 24 godziny.
Po stosowani tego produktu regularnie (przez 3 tygodnie) zauważyłam znaczną poprawę w wyglądzie mojej skóry. Stała się bardziej gładka, miękka a co za tym idzie również bardziej nawilżona. Gdy na noc aplikowałam nieco grubszą warstwę budziłam się z niesamowicie miłą w dotyku oraz zregenerowaną buzią.
Produkt ten niestety długo się wchłania. To jedyny minus jaki udało mi się w nim znaleźć.
Podsumowanie: Jest to jeden z lepiej nawilżających kremów jakie miałam szansę przetestować. Zdecydowanie będę do niego powracać. Polecam posiadaczką skóry ze skłonnością do przesuszania się. Jednak cera mieszana oraz tłusta musi poszukać czegoś innego.
Dla "wtajemniczonych" skład produktu.
Źródło: http://kobieta.onet.pl/uroda/nowosc-garnier-hydra-adapt-zrodlo-nawilzenia/5gt5v
Cena: 12.99zł
Dostępność: Praktycznie każda drogeria ( Rossmann, Natura itp.)
Pojemność: Standardowa jak na krem do twarzy 50ml
Opakowanie: Wygnana tubka, aplikuje odpowiednią ilość produktu. Jest zdecydowanie bardziej higieniczna niż słoiczek.
Konsystencja: Bardziej żelowa iż kremowa, dosyć lekka.
Kilka słów od producenta: Jest to bardzo lekki i szybko wchłaniający produkt. Ma zapewnić nam dogłębne oraz długotrwałe nawilżanie do 24h.
Moje oczekiwania: Moja skóra nie jest zbyt wymagająca. Nigdy nie była jakoś wybitnie przesuszona. Potrzebuje jedynie delikatnego nawilżenia oraz pielęgnacji.
Działanie: Krem ten nawilżał wspaniale przez naprawdę długi czas. Lecz niebyły to aż 24 godziny.
Po stosowani tego produktu regularnie (przez 3 tygodnie) zauważyłam znaczną poprawę w wyglądzie mojej skóry. Stała się bardziej gładka, miękka a co za tym idzie również bardziej nawilżona. Gdy na noc aplikowałam nieco grubszą warstwę budziłam się z niesamowicie miłą w dotyku oraz zregenerowaną buzią.
Produkt ten niestety długo się wchłania. To jedyny minus jaki udało mi się w nim znaleźć.
Podsumowanie: Jest to jeden z lepiej nawilżających kremów jakie miałam szansę przetestować. Zdecydowanie będę do niego powracać. Polecam posiadaczką skóry ze skłonnością do przesuszania się. Jednak cera mieszana oraz tłusta musi poszukać czegoś innego.
Dla "wtajemniczonych" skład produktu.
niedziela, 18 sierpnia 2013
TOP 5 Moich ulubionych lakierów do paznokci tago lata
Lato dobiega już końca - niestety. Przyszedł więc czas na małe podsumowania. Na moim kanale znalazł się już filmik z kosmetycznymi ulubieńcami lata KLIK. Lecz dziś skupię się tylko na moich ulubionych letnich lakierach do paznokci.
1.
Kultowy już lakier stworzony przez jedną z polskich YouTuberek - TheOleske okazał się być jednym z moich letnich ulubieńców. Przede wszystkim urzekł mnie w nim kolor. Przepiękny, delikatny, mleczny róż. Jego aplikacja jest trochę kłopotliwa przez jego gęstą konsystencje. Dwie warstwy pokrywają w zupełności płytkę paznokcia. Nie utrzymuje się zbyt długo od 1 do 2 dni. Ale kocham jego kolor!
2.
Mój pierwszy lakier z filmy Golden Rose, ale na pewno nie ostatni. By uzyskać pełne krycie wystarczą dwie bardzo cienkie warstwy. Utrzymuje się ok 4 dni. Rzadko spotykam aż tak trwałe lakiery. Przy tym kolor jest genialny.
3.
Mój zdecydowany ulubieniec wszech czasów. Jest to lakier, który utrzymuje mi się na paznokciach najdłużej ze wszystkich innych lakierów jakie dotychczas testowałam (aż 5 dni!). Schnie bardzo szybko. Jego jedyny minus to pigmentacja. By otrzymać na paznokciach taki kolor jak w buteleczce należy nałożyć trzy warstwy. Ponieważ szybko zasycha niestanowi to dużego problemu.
4.
Łatwo dostępny lakier z firmy Sensique stałą się moim ulubieńcem ze względu na przepiękny turkusowy kolor. Wystarczą dwie warstwy dla pełnego krycia. Utrzymuje się do 3 dni.
5.
Nowość od firmy Lovely okazała się strzałem w dziesiątkę. Przepiękny kobaltowy kolor. Dobra trwałość (do 3 dni), genialne krycie. Czego chcieć więcej?
(Kolejność była przypadkowa)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








