piątek, 6 grudnia 2013

Recenzja: Szampon Nivea Volume Sensation

 Szampon Nivea Volume Sensation przeznaczony jest do włosów cienki i pozbawianych objętości. Czyli teoretycznie coś idealnego dla mnie - posiadaczki małej ilości cieniutkich włosków. W praktyce okazał się jednak bardzo przeciętny. Ale najpierw kilka słów od producenta. 

Produkt ten kupić można dosłownie wszędzie. Cena to ok. 9 zł. za pojemność 250ml.

Plusy:
  • dobra konsystencja
  • dobrze się pieni 
  • przyjemnie pachnie (dosyć liściasto)
  • przyjemny dla skóry głowy
 Minusy:
  • nie domywa  włosów
  • nie zauważyłam większej objętości
  • mało wydajny

    Jak dla mnie okazał się być średni żeby nie powiedzieć beznadziejny. Wystarczył mi raptem na półtorej miesiąca. Miałam wrażenia, że nie domywa dokładnie moich włosów (głownie koło uszu). Nie liczyłam tutaj na wielką objętość po użyciu tego produktu, ale nie podejrzewałam, także że może je obciążyć. Pomimo tego, że jest tani i łatwo dostępny nie jest godny polecenia. Na rynku istnieje dużo więcej lepszych szamponów w podobnej cenie.

Skład:

wtorek, 3 grudnia 2013

Recenzja - Biosilk jedwab do włosów

Kulowy już jedwab do włosów z filmy Biosilk, czy naprawdę jest taki dobry? Z moich doświadczeń z tym produktem muszę powiedzieć,że niekoniecznie.
 Dostępny jest prawie w każdej drogerii, za cenę ok, 6zł za pojemność 15 ml. Istnieja także większe opakowania.

 Plusy:
  • wygładza włosy
  • nadaje im miękkości i blasku
  • zabezpiecza końcówki przed rozdwajaniem (silikonami)
  • sprawia, że wyglądają na zdrowsze (chwilowo)
  • odpowiednia konsystencja
Minusy:
  • po dłuższym stosowaniu POTWORNIE przesusza końce
  • obciąża włosy (jeżeli ktoś go nie umiejętnie nałoży)
  • okropny skład (prawie same sylikony i alkohol)
  • brak pompki
   Staram się pielęgnować włosy w sposób dobry i podcinać je raz na 3-4 miesiące. Przed użyciem jedwabiu były w idealnym stanie. Na moich cienkich i delikatnych włosach już po miesiącu regularnego stosowania ( 2 razy w tygodniu) zrobił z nich jedną wielką tragedię. Zaczęły się puszyć co nigdy wcześniej im się nie zdarzało. Przesuszyły się niemiłowanie - nie zmieniłam nic w pielęgnacji oprócz jedwabiu. Na pewno nigdy więcej nie sięgnę po ten produkt.

  Jedwab może być dobry dla posiadaczek długich i gęstych włosów. Używany raz na jakiś czas ( max. raz - dwa razy w miesiącu) nie powinien wyrządzić żadnej krzywy. Ja jednak odradzam i polecam zakupienie jakiegoś innego jedwabiu np. jedwabiu Green Pharmacy lub ojejku z Marion - który sama w tej chwili używam i uważam, że jest świetny.

Dla wtajemniczonych
Skład: Cyclomethicone, Dimethicone, SD/Alkohol 40B, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolized Silk, Octyl Methoxycinnamate, Parfum, C 12-15 Alkyl Benzoate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben

wtorek, 17 września 2013

RECENZJA: Krem Garnier Hydra Adapt (skóra normalna oraz sucha)

Kilka tygodni temu w moje posiadanie trafił nowy krem od firmy Garnier - Hydra Adapt. Zakupiłam wersję to cery normalnej i suchej. W sumie rodzai jest pięć.
             Źródło: http://kobieta.onet.pl/uroda/nowosc-garnier-hydra-adapt-zrodlo-nawilzenia/5gt5v

Cena: 12.99zł

Dostępność: Praktycznie każda drogeria ( Rossmann, Natura itp.) 

Pojemność: Standardowa jak na krem do twarzy 50ml 

Opakowanie: Wygnana tubka, aplikuje odpowiednią ilość produktu. Jest zdecydowanie bardziej higieniczna niż słoiczek.

Konsystencja: Bardziej żelowa iż kremowa, dosyć lekka.


Kilka słów od producenta: Jest to bardzo lekki i szybko wchłaniający produkt. Ma zapewnić nam dogłębne oraz długotrwałe nawilżanie do 24h. 
  
Moje oczekiwania: Moja skóra nie jest zbyt wymagająca. Nigdy nie była jakoś wybitnie przesuszona. Potrzebuje jedynie delikatnego nawilżenia oraz pielęgnacji.

Działanie: Krem ten nawilżał wspaniale przez naprawdę długi czas. Lecz niebyły to aż 24 godziny. 
Po stosowani tego produktu regularnie (przez 3 tygodnie) zauważyłam znaczną poprawę w wyglądzie mojej skóry. Stała się bardziej gładka, miękka a co za tym idzie również bardziej nawilżona. Gdy na noc aplikowałam nieco grubszą warstwę budziłam się z niesamowicie miłą w dotyku oraz zregenerowaną buzią.

Produkt ten niestety długo się wchłania. To jedyny minus jaki udało mi się w nim znaleźć. 

Podsumowanie: Jest to jeden z lepiej nawilżających kremów jakie miałam szansę przetestować. Zdecydowanie będę do niego powracać. Polecam posiadaczką skóry ze skłonnością do przesuszania się. Jednak cera mieszana oraz tłusta musi poszukać czegoś innego. 

Dla "wtajemniczonych" skład produktu.

niedziela, 18 sierpnia 2013

TOP 5 Moich ulubionych lakierów do paznokci tago lata


 Lato dobiega już końca - niestety. Przyszedł więc czas na małe podsumowania. Na moim kanale znalazł się już filmik z kosmetycznymi ulubieńcami lata KLIK. Lecz dziś skupię się tylko na moich ulubionych letnich lakierach do paznokci.

1.

Kultowy już lakier stworzony przez jedną z polskich YouTuberek - TheOleske okazał się być jednym z moich letnich ulubieńców. Przede wszystkim urzekł mnie w nim kolor. Przepiękny, delikatny, mleczny róż. Jego aplikacja jest trochę kłopotliwa przez jego gęstą konsystencje. Dwie warstwy pokrywają w zupełności płytkę paznokcia. Nie utrzymuje się zbyt długo od 1 do 2 dni. Ale kocham jego kolor!

2.
Mój pierwszy lakier z filmy Golden Rose, ale na pewno nie ostatni. By uzyskać pełne krycie wystarczą dwie bardzo cienkie warstwy. Utrzymuje się ok 4 dni. Rzadko spotykam aż tak trwałe lakiery. Przy tym kolor jest genialny.

3.

Mój zdecydowany ulubieniec wszech czasów. Jest to lakier, który utrzymuje mi się na paznokciach najdłużej ze wszystkich innych lakierów jakie dotychczas testowałam (aż 5 dni!). Schnie bardzo szybko. Jego jedyny minus to pigmentacja. By otrzymać na paznokciach taki kolor jak w buteleczce należy nałożyć trzy warstwy. Ponieważ szybko zasycha niestanowi to dużego problemu.

4.
Łatwo dostępny lakier z firmy Sensique stałą się moim ulubieńcem ze względu na przepiękny turkusowy kolor. Wystarczą dwie warstwy dla pełnego krycia. Utrzymuje się do 3 dni.

5.
Nowość od firmy Lovely okazała się strzałem w dziesiątkę. Przepiękny kobaltowy kolor. Dobra trwałość (do 3 dni), genialne krycie. Czego chcieć więcej?

(Kolejność była przypadkowa)

niedziela, 9 czerwca 2013

Test lakieru: Rimmel 60 seconds 500 carmel cupcake

Dziś kolejny test lakieru tym razem będzie to Rimmel 60 seconds 500 carmel cupcake.  
   Lakiery tej firmy są bardzo znane przez swoje charakterystyczne, grube pędzelki. Moim zdaniem są one bardzo wygodne, ponieważ wystarczy jedno machnięcie pędzelkiem i płytka jest już pomalowana. By uzyskać pełne krycie ja aplikuję dwie cieniutkie warstwy.
Co do 60 sekundowego schnięcia to faktycznie schnie bardzo szybko, lecz na pewno nie aż tak. ;)
Jestem mile zaskoczona trwałością tego produktu. Jest to jedyny lakier który utrzymuje się na paznokciach więcej niż 4 dni (bez lakieru bazowego i nawierzchniowego).
Zmazuje się doskonale, nie barwi płytki. 

Sądzę, że sięgnę po kolejne lakiery z tej serii, gdyż jestem oczarowana ich trwałością oraz konsystencją. Lakiery dostępnę są w każdym Rossmannie za cenę 9.99.

poniedziałek, 27 maja 2013

Korektor Bell Perfect Cover - recenzja

    Każdy z nas szuka perfekcyjnego korektora, który zakryje każdą niedoskonałość oraz zasinienia pod oczami. Korektor Bell Perfect Cover jest bardzo zbliżony do ideału.
- cena: ok.10 zł
- pojemność: 7,5 g
- dostępność: drogerie Natura (nie wszystkie),  drogerie Jasmin oraz małe osiedlowe drogerie
 Produkt ten jest bardzo płynny i dołączony jest do niego aplikator (złudnie przypomina błyszczyk).
Posiadany prze zemnie odcień (01) lekko wpada w różowy. Niestety zdjęcie nie jest wstanie tego do końca oddać.
Korektor ten jest przystosowany zarówno do zakrywania przebarwień, drobnych wyprysków, jak i do maskowania zasinień pod oczami.Przy jednej cienkiej warstwie prezentuje się bardzo dobrze. Niweluje zasinienia, a przy tym genialnie wtapia się w skórę.
  Jeżeli ktoś boryka się z dużym problemem trądziku to korektor prawdopodobnie się nie sprawdzi. Jego krycie nie jest na tyle mocne, by zakryć bardzo widoczne niedoskonałości. Lecz dla mnie jest naprawdę idealny. Polecam go właśnie takim osobom, które nie mają problemu z trądzikiem lub dużych zasinień pod oczami.
  Średnie krycie, dobrze dopasowany kolor, wielofunkcyjność oraz matowe wykończenie. Czy coś jest jeszcze potrzebne?
 

czwartek, 18 kwietnia 2013

Słońce i skóra


  Lato i wakacje zbliżają się już wielkimi krokami. A wraz z nimi dłużej i zdecydowanie częściej przebywamy na słońcu, narażeni na jego szkodliwe działanie. Wiele z nas w tym okresie wybiera się na plaże by opalić swoją skórę. W XXI wieku jest to dla nas normą, lecz nie zawsze było. Kiedyś kobiety chorobliwie unikały słońce, chroniąc się pod ozdobnymi parasolkami. Dopiero słynna Coco Chanel wykreowała modę na piękną opalona skórę. 

Słoncze nie tylko szkodzi, ma także bardzo dobre właściwości np.
  • podnosi odporność
  • przyśpiesza przemianę materii
  • sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi
Lecz posada zdecydowanie więcej szkodliwych działań dla naszego organizmu:
  • przesusza włosy
  • szkodzi skórze i oczom
  • niszczy kolagen i elastynę co przyczyna się w 80% do powstawania zmarszczek,  nasza skóra starzeje się o sześć miesięcy wcześniej
  • powoduje udary słoneczne
Jak brązowi się nasza skóra?
Tak naprawdę brązowienie się naszej skóry jest to reakcja obronna przed promieniowaniem. Osoby których skóra jest bardziej brązowa są odporniejsi na oparzenia słonecznie. Zaś ludzie starsi, dzieci i osoby o jasnej karnacji powinni unikać kąpieli słonecznych.

Obrona przed słońcem. 
Przed każdym wyjściem na słońce powinniśmy chronić nasze ciało. Przede wszystkim:
  • okrycie głowy
  • krem z wysokim filtrem UVB, UVA oraz IR (szczególnie wrażliwe miejsca to baki, twarz i dekolt)
  • okulary przeciwsłoneczne 
  • nie wychodzi na pełne słońce ( od 12 do 15) z dużo ilością perfum na ciele, by uniknąć przebarwień